czyli wegetariańskie i wegańskie przepisy
poniedziałek, 28 stycznia 2013

Paszteciki z soczewicą

Miałam w planach nieco inny farsz, ale z powodu zepsutego blendera musiałam go przełożyć na później. A że ostatnio jadam dość mało białka, postanowiłam wygrzebać soczewicę i jej użyć. Całość wyszła super, z zewnątrz chrupiące ciasto francuskie, a w środku ostry, aromatyczny farsz. Koniecznie do powtórzenia ;)

 

Składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego (275g)     1000 kcal
  • 150g czerwonej soczewicy                           490 kcal
  • 2 marchewki (około 120g)                        25 kcal
  • cebula (około 100g)                                 25 kcal
  • 3 łyżeczki przecieru pomidorowego (45g)  40 kcal
  • łyżka oleju (10ml)                                   90 kcal
  • 4 łyżki oliwy z oliwek (40ml)                     350 kcal
  • przyprawy 

           2 łyżeczki kardamonu*
              
łyżeczka papryki ostrej
           pół łyżeczki pieprzu
           łyżeczka soli 

można go pominąć i dodać więcej papryki 

Całkowita wartość kaloryczna:                          2020 kcal
Czas przygotowania:                                           
30 minut + 20 minut pieczenia

Liczba porcji:                                                         4-6 porcji

 

Do wrzątku wrzucamy soczewicę i w trakcie jej gotowania kroimy marchew w ćwiartki. Po około 5 minutach gotowania soczewicy dorzucamy marchew i całość gotujemy jeszcze przez 10 minut. Pokrojoną cebulę w kostkę podsmażamy na łyżce oleju, po czym dodajemy do niej soczewicę wraz z marchewką, przecier pomidorowy, oliwę oraz przyprawy (jeżeli nie lubicie zbyt pikantnych dań, polecam zmniejszyć ilość kardamonu).

Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni i w tym czasie kroimy ciasto na mniejsze prostokąty (ja podzieliłam na 4 i były to naprawdę spore porcje ;)), wypełniamy je w połowie farszem i zakrywamy (by brzegi lepiej się skleiły można je posmarować wodą). Każdy pasztecik nakłuwamy widelcem od góry, by woda mogła z nich odparować w trakcie pieczenia. Wkładamy do piekarnika na około 20 minut. Podajemy na ciepło lub na zimno, z sosem i/lub sałatką.

 

Paszteciki z soczewicą

Dodatkowo jeszcze trochę informacji o białku zawartym w soczewicy ;)

 

Studenckie gotowanie II - odsłona wiosennaOrganizator: awodwanrazc

 

sobota, 26 stycznia 2013

Otrzymałam jakiś czas temu propozycję otrzymania produktów z firmy Ambic i wypróbowania ich, na co z chęcią przystałam. Już po kilku dniach do moich drzwi zawitała paczka, a wraz z nią miła niespodzianka. Po otwarciu od razu poczułam intensywny aromat ziół oraz herbaty. Oczywiście jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłam to szybkie zagotowanie wody na herbate oraz zaparzenie jej. Każdy kto mnie dobrze zna, wie, że czarnych herbat z reguły nie pijam, tutaj nastąpił wyjątek. Jak podaje producent na swojej stronie jest to "Wyborna czarna herbata Earl Grey, której krzewy rosną na zboczach gór centralnego Cejlonu. Do jej wyrobu używa się oleju bergamotkowego. Algazhaleen to popularna marka na Bliskim Wschodzie, mająca również grono wiernych wielbicieli w Europie."

 herbata

 

Kolejną wielką zagadką były bakalie. Rodzynki zaskoczyły mnie swoją miękkością i smakiem. Cytuję "Pyszne, słodkie rodzynki, wygrzewające się w orientalnym perskim słońcu. Niezastąpiony składnik wielu ciast i deserów. Po prostu świetne."

 rodzynki

 

Morele idealnie nadają się do deserów, co już niedługo u mnie na blogu. Są "Okrągłe niczym małe słońca, najlepsze tureckie morele. Wysoka jakość przekłada się na pyszny, egzotyczny smak i ciągłą chęć na sięgniecie po "jeszcze jedną". 

 morele

 

Jako że ciężko było mi dostać w pobliskich sklepach kardamon, plus ciągły brak czasu przez zbliżającą się wielkimi krokami sesję, omlet z ziołami Sabzi Kuku został odłożony na sam koniec. Przepis na niego jest podany na opakowaniu, które nawet zamknięte przyciąga swoim aromatem. Jak podaje producent "Zioła "Sabzi Kuku" wzięły swą nazwę od tradycyjnego, irańskiego dania (podobnego do omletu), do którego są najczęściej dodawane. W skład mieszanki wchodzą specjalnie wyselekcjonowane rośliny: szczypiorek, pietruszka, koperek i kolendra. To właśnie ten dobór ziół, nada każdemu daniu, nie tylko kuchni irańskiej, niezwykły charakter." Omlet ten to raj dla osób uwielbiających przyprawy, gdyż poza wymienionymi powyżej dodajemy do niego również odrobinę cynamonu i pieprzu. U mnie podawany z sosem pieprzowym i pieczywem.

 

omlet














Top Blogi

Wszystkie przepisy są na Petitchef PL

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Odszukaj.com - przepisy kulinarne

free counters

PustaMiska - akcja charytatywna

Zdjęcia i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i/lub rozpoweszechnianie bez mojej wiedzy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...